Depresja
Depresja zwana także chorobą afektywną jednobiegunową jest przypadłością, która dotyka coraz większą liczbę osób. Niewątpliwie należy do dolegliwości psychicznych, które należy leczyć (czasem wystarczy regularne odwiedzanie psychologa, niekiedy niezbędna jest farmakologia). Jeżeli zatem dostrzeżemy u kogoś z naszych bliskich niepokojące objawy, wskazujące na depresję spróbujmy mu pomóc wysyłając najlepiej go do lekarza. Warto wiedzieć jakie są najbardziej charakterystyczne symptomy tej choroby. Przede wszystkim należy do nich znacznie obniżony nastrój (przygnębienie i brak radości z rzeczy, które do tej pory sprawiały przyjemność), zaburzenia snu (nadmierna senność lub bezsenność), uczucie przewlekłego zmęczenia, napady lęku i paniki, pojawiający się charakterystyczny ból głowy, obniżona samoocena oraz zmniejszenie łaknienia. Trzeba pamiętać, że aby zdiagnozować u kogoś depresję objawy te muszą występować dłuższy czas (przez kilka tygodni). Poza tym nigdy nie pojawiają się one wszystkie, w czystej postaci. Czasem niewiele wiemy na temat swojego organizmu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy na przykład zestresowani, ale nie mamy pojęcia że na stan pobudzenia wpływa adrenalina. Podobnie jest ze szczęściem, odczuwamy je, ale nie myślimy o tym, że wszystko to za sprawą pewnej substancji chemicznej zwanej endorfiną. Warto jednak wiedzieć co sprawia, że jest wydzielana. Można powiedzieć, że są trzy grupy czynników powodujących, że poziom endorfiny się podnosi. Przede wszystkim trzeba wymienić działanie promieni słonecznych – nie jest dla nas nowością, że latem jesteśmy weselsi, a depresję kojarzymy raczej z jesienią i zimą kiedy słońca nam brak. Dalej na zwiększone wydzielanie hormonu szczęście wpływają słodkości. Często sięgamy po czekoladową radość w chwilach smutku. Trzecim i chyba najbardziej pobudzającym czynnikiem jest miłość! Kiedy się zakochujemy, poziom endorfiny wzrasta gwałtownie. Szkoda tylko, że po 2-3 latach, stajemy się na to działanie odporniejsi
Tagi: bezsenność, depresja, diagnoza, mniejsze, pamięć, sen, zaburzenia, znak, łaknienie
Każdy, kto chociaż w najmniejszym stopniu interesował się chorobami genetycznymi zapewne wie, iż Zespół Downa jest wynikiem trisomii dwudziestej pierwszej pary chromosomów somatycznych. Laikowi jednak niewiele powie takie stwierdzenie. Dla przeciętnej osoby Zespół Downa nie wiąże się bowiem z nondysjunkcją czy translokacją, a z tym, co widoczne gołym okiem, czyli charakterystyczne, skośne oczy, spłaszczona nasada nosa, wały nadoczodołowe czy duży język. Rodzice, wychowujący dzieci z Zespołem Downa powinni zdawać sobie sprawę z tego, iż opieka nad takim dzieckiem nie należy do najłatwiejszych. Z tego względu ważne są badania prenatalne, zwłaszcza u kobiet około czterdziestego roku życia. Pozwolą one na zdiagnozowanie Zespołu Downa jeszcze przed narodzinami dziecka. Dzięki temu rodzice będą mogli psychicznie i merytorycznie przygotować się na narodziny dziecka, wymagającego wzmożonej opieki. Dzieci z Zespołem Downa odznaczają się bowiem nieco niższym ilorazem inteligencji. Ważne jest przy tym, by skłaniać je do samodzielnej pracy. Niestety, nawet najlepsze ćwiczenia i opieka nigdy nie sprawią, by dziecko z Zespołem Downa doścignęło pod względem percepcji normalnie rozwijające się dziecko. Zespół kociego krzyku nie jest zbyt rozpowszechnioną chorobą. W niektórych społeczeństwach dotyka on zaledwie jedno na pięćdziesiąt tysięcy nowonarodzonych dzieci. Oprócz charakterystycznego płaczu, odznaczają się one również niewielką masą. W późniejszym okresie życia mają również problemy z przybieraniem na wadze. Wiele z nich ma wiotkie mięśnie i trudności ze ssaniem. U nieco starszych dzieci możemy doszukiwać się charakterystycznych detali twarzy. Dziecko z cri du chat ma szeroko rozstawione oczy. Jego okrągła twarz jest zwykle asymetryczna. Ma ono nieco spłaszczoną, szerzoną nasadę nosa i mniejszą niż u zdrowego dziecka, cofniętą bródkę. Chorobę zazwyczaj diagnozuje się już u niemowląt. Pozwala na to, wspomniany, charakterystyczny płacz, który uwarunkowany jest z wadami krtani. Nieprawidłowości w budowie tego narządu związane są również ze złym rozwojem nagłośni. Skąd jednak biorą się wszystkie te objawy? Wszystko zależy zaledwie od jednego chromosomu, w tym przypadku chromosomu piątego, który w wyniku delecji traci część krótkiego ramienia.