Ospa wietrzna
Bolące gardło to jeden z tych objawów, które możemy przypisać licznym schorzeniom. To samo dotyczy suchego kaszlu, gorączki czy kataru. Nie dziwi zatem, iż przeciętny człowiek, nie zorientuje się, iż jego dziecko choruje na Odrę, dopóki na jego skórze nie pojawią się różowe, rozległe, zlewające się plamy. Jednym ze znaków rozpoznawczych Odry są również białe przebarwienia na wewnętrznej stornie policzków. Odra to choroba dość stara, towarzyszy bowiem człowiekowi już od siódmego wieku. Zanim wynaleziono lekarstwa i szczepienia jej ataki miały charakter epidemii i potrafiły wyniszczać tysiące osób. Przed chorobą ciężko jest się ochronić, z racji tego, iż przenosi się drogą kropelkową. Oznacza to nie mniej, nie więcej, iż niemal każdy przebywający w jednym pomieszczeniu z chorym ma szansę na zarażenie się wirusem. Szczególnie zagrożeni są ci, którzy piją z zarażonym z jednego kubka, używają wspólnych sztućców czy po prostu są świadkami jego kichnięcia. Najgorsze jest to, iż zarazić można się jeszcze zanim pojawią się objawy, jednoznacznie wskazujące, iż chory cierpi z powodu Odry. Warto jednak wiedzieć, iż współcześnie choroba jest wyleczalna, a jej przypadki są o wiele rzadsze ze względu na obowiązkowe szczepienia dzieci. Zanim zorientujemy się, że nęka nas ospa wietrzna, będziemy cierpieć z powodu objawów charakterystycznych dla zwykłego przeziębienia. Pojawi się gorączka, ból głowy czy gorsze samopoczucie. Po kilku dniach jednak na naszej skórze zaczną wyskakiwać niewielkie, czerwone pęcherze, które z upływem czasu przejdą w grudki. Te z kolei przekształcają się w wypełnione płynem pęcherzyki. Pod koniec choroby na skórze zaobserwujemy zmieniające się w strupy krosty. Ospa wietrzna niestety może pozostawić na naszej skórze liczne blizny, zwłaszcza gdy nie zdołamy powstrzymać się przed ciągłym drapaniem uporczywie swędzących miejsc. O ile jednak dorośli są w stanie kierować się w tek kwestii głosem rozsądku, o tyle dzieci zrobią wszystko, by tylko ulżyć sobie w cierpieniu. Warto zatem regularnie nakładać na zmiany skórne środki, które nieco ograniczą świąd. Należy także pamiętać o obowiązku częstej zmiany ubrania i kąpaniu się w specjalnie do tego przeznaczonych płynach. Ospa wietrzna, nawet leczona, może prowadzić do licznych powikłań. Najgroźniejszym z nich jest rzadkie, aczkolwiek pojawiające się kilkakrotnie zapalenie mózgu.
Tagi: białe, charakter, epidemia, kichnięcie, kropelka, objawy, pojawienie, przebarwienie, świadek, tysiąc, wirus, zarażenie
W trwałej chorobie wieńcowej elementami wyzwalającymi bóle bywają też duży stres, ochłodzenie (zimny wiatr), czasem – mniej albo bardziej bogate pożywienie. Ogromnie znamienne jest w takich razach błyskawiczne ustępowanie bólu po podjęzykowym wzięciu nitrogliceryny. Częstość napadów wieńcowych bywa bardzo zmienna, najczęściej zachodzi kilkakroć w ciągu tygodnia, acz bywają także okresy, kiedy bóle zdarzają się zdecydowanie rzadziej. Kobiety nieco inaczej aniżeli mężczyźni czują ataki bólów wieńcowych. Nagminnie nie wskazują one ani tradycyjnej lokalizacji zamostkowej, ani zwyczajnego emanowania. Kobiety dość nagminnie nazywają swoje dokuczliwości jako duszność. Jeżeli informują o bólu, to nie są w stanie precyzyjnie ustalić jego charakteru. Ten fakt bywa motywem pomyłek diagnostycznych i terapeutycznych popełnianych poprzez mniej obeznanych lekarzy. Kanadyjskie Towarzystwo Kardiologiczne (Canadian Cardiovascular Society) wprowadziło czterostopniową klasyfikację zaawansowania dolegliwości wieńcowej opartą na związkach bólów wieńcowych z czynionym wysiłkiem motorycznym. Ta klasyfikacja jest współcześnie globalnym standardem. Obraz kliniczny choroby wieńcowej jest całkiem różnorodny. Dopuszczone są takie pojęcia jak dławica piersiowa trwała, nietrwała, dławica odmienna (tzw. wariant Prinzmetala), zawał serca (pełnościenny, niepełnościenny, podwsierdziowy), niedokrwienne obrażenie serca z niesprawnością lewokomorową, gwałtowna śmierć sercowa, nieme niedokrwienie. Zdarza się także trwała postać dolegliwości wieńcowej. Normalnym jej symptomem są bóle w klatce piersiowej, usytuowane na ogół za mostkiem, nazywane poprzez niedysponowanych jako dławienie, gniecenie, rozsadzanie lub pieczenie czy palenie, przenigdy – kłucie, przeszywanie. Bóle na ogół emanują wśród gardła, szyi, lewego albo prawego barku z uczuciem drętwienia rąk. Towarzyszą im niepokój, czasem duszność i palpitacja, czasem mdłości, zawroty głowy. Dla trwałej choroby niedokrwiennej naturalne jest to, że bolesność występuje w trakcie wysiłku fizycznego i prędko ustępuje do jego zarzuceniu albo do zażyciu podjęzykowo nitrogliceryny. Bolesność w tej postaci choroby nagminnie pojawia także rano, do wstaniu z łóżka, w trakcie potrzebujących energii powszednich czynności porannych. Amerykanie pierwsi zauważyli podwyższoną częstotliwość incydentów wieńcowych u mężczyzn odśnieżających swoje auta przed rannym wyjazdem do pracy.